Czytany Wpis

TF2: G jak Heavy (Gruby)

Dzisiaj kolejna postać z naszej wesołej (czy aby na pewno?) gromadki najemników. Tym razem na warsztat trafił okrągły twardziel o gołębim sercu (czy aby na pewno?).

TF2: G jak Heavy (Gruby)

Dzisiaj na warsztat bierzemy po raz pierwszy postać spoza tak zwanej klasy ofensywnej, choć siła ognia jego karabinu jest wręcz legendarna. Osoby znające TF2 - nawet jeśli jakimś cudem przeoczyły tytuł niniejszego wpisu - bez trudu odgadną, że chodzi o Grubego (z angielskiego “Heavy”). Zresztą w dużej mierze gracze (i nie tylko) na całym świecie utożsamiają TF2 właśnie z tym najemnikiem, na co z całą pewnością niebagatelny wpływ miała strategie marketingowa Valve, ponieważ swego czasu straszył niemal z każdej reklamy czy materiału promocyjnego. Choć nas to akurat cieszy, bo to jedna z niewielu “sympatycznych” postaci w tej grze, jeśli w ogóle można je w tych kategoriach oceniać.  

Nasz dzisiejszy bohater ma jednak sporo wspólnego z Żołnierzem omawianym w poprzednim tekście i nie chodzi wyłącznie o sprawność w posługiwaniu się bronią palną, połączoną z dość mocno ograniczoną mobilnością, o czym zresztą będzie trochę dalej. Z naszej perspektywy najbardziej interesujący jest polski wątek, który również pojawia się w przypadku Grubego. Ten nasz biologiczny czołg (składający się w dużej mierze ze smalcu) ponoć czasem nuci pod nosem “Marsz pogrzebowy” Szopena. Trochę naciągana ta analogia? No może faktycznie, ale kolejna lepsza nie będzie.

Otóż - jak pamiętamy - w przypadku Żołnierza mamy do czynienia z dumnym synem Stanów Zjednoczonych Ameryki, zaś nasz dzisiejszy bohater reprezentuje kraj będący wówczas największego rywalem USA, czyli jak łatwo się domyślić nasz sympatyczny tłuścioszek pochodzi ze Związku Radzieckiego. Tym niemniej trudno go posądzać o wielki sentyment do własnej ojczyzny, ponieważ historia jego oraz własnej rodziny różami z całą pewnością nie była usłana. Jak dowiadujemy się z różnych źródeł jego ojciec był kontrrewolucjonistą, czyli próbował walczyć ze zmianami, które zachodziły w okresie międzywojennym na terenie Rosji. Za tę właśnie działalność jego protoplasta został powieszony w 1941, a o on sam oraz matką i trzema siostry trafiły do kolonii karnej na dalekiej Syberii. Z obozu tego ostatecznie udało się im zbiec dość szybko, by następnie osiąść w tych rejonach już na stałe. Warunki do życia tam były tak dalece trudne, choć patrząc na gabaryty naszego bohatera trudno może być w to uwierzyć. Jednak to właśnie one sprawiły, że Gruby postanowił zostać najemnikiem, by wspomóc finansowo swoją rodzinę przymierającą głodem. Może to właśnie te skrajnie nieprzyjazne otoczenie w połączeniu z miłością do najbliższych uformowały go jako - przynajmniej na pierwszy rzut oka - dobrodusznego twardziela.

Jeśli chodzi o inne charakterystyki, to jak już wspomnieliśmy nie należy on do grona najszybszych w całym powiecie, pewnikiem mało którego z sąsiadów byłby on w stanie doścignąć. Jednak te niedobory w mobilności rekompensuje sobie na inne sposoby. Po pierwsze - być może za sprawą grubej warstwy tkanki tłuszczowej - charakteryzuje się on największą odpornością spośród wszystkich postaci, przez co nierzadko robi za żywą tarczę, za którą kryją się jego towarzysze. Dlatego też jego jednym z najbardziej ulubionych partnerów jest medyk (filmik poświęconym temu ostatniemu otwiera zresztą scena, gdy Heavy jest przez niego operowany, ale to w swoim czasie), który może kiedy zajdzie potrzeba wspomóc go nie tylko dobrym słowem. W efekcie słuszną strategią jest by ten nie do końca zrównoważony ratownik podążał na polu bitwy śladem Rosjanina.

Co więcej Gruby sam wykazuje talenty w niełatwym rzemiośle jakim jest medycyna, choć w tym przypadku chyba lepiej mówić o “kucharzeniu”. Otóż w trakcie trwania rozgrywki jest on w stanie rzucić swoim towarzyszom kanapkę, która przywraca połowę utraconego zdrowia osoby w ten sposób obdarowanej. Niestety ma to ten minus, że posiłek ten nie działa selektywnie. Tym samym jeśli przeciwnik przechwyci taki “pakunek”, to dobrodziejstwo w postaci podniesienia się pasku życia nie ominie jego “znalazcy”.

Warto wspomnieć jeszcze o jednym małym szczególiku, który jest ogromnie charakterystyczny dla tej postaci. No może nie takim “malutkim”, bo jego minigun robi wrażenie już samym wyglądem, czyli jeszcze zanim Gruby otworzy ogień. Gdy jednak to wreszcie uczyni, to lepiej nie być w jego zasięgu, ponieważ zasypie nas grad kul, które potrafią wyrządzić nie lada krzywdę. Mimo tego śmiertelnego potencjału tej “zabaweczki” nasz tłuścioszek ma do niej bardzo emocjonalny stosunek, co widać na wyżej umieszczonym filmiku. W pewnym sensie traktuje ją jak ukochaną kobietę, ponieważ mówi i traktuje ją z wyjątkową czułością, jest przy tym o nią szalenie zazdrosny, zawsze sypia z nią u swego boku, a nawet zwraca się do niej po imieniu, czyli woła na nią Sasza. Tutaj jednak mamy pewną zagadkę, bo Szasza po rosyjsku to zdrobnienie tak samo od Aleksandry jak i Aleksandra, ale my zdecydowanie stawiamy na pierwsza opcję, ponieważ inna broń z arsenału Grubego ma wyraźnie żeńskie imię (Natasza).

Skoro już przy imionach jesteśmy to zapomnieliśmy o najważniejszym: znamy nie tylko ksywkę naszego bohatera. Otóż rodzice nazwali Grubego Michałem (z rosyjska Michaił), choć nie udało się nam ustalić, czy ten wybór miał jakieś drugie dno, w tym mianowicie sensie, czy był on raczej “przypadkowy” czy raczej wybrany na cześć jakiegoś słynnego rodaka.

Już na sam koniec warto wspomnieć, że twórcy gry darzyli Grubego specjalnym sentymentem, ponieważ jako jedyny był - w pewnym sensie - bohaterem dwóch filmików z serii “Meet the …”. Z resztą sami zobaczcie.

Pozostałe wpisy o postaciach z TS 2:

  1. Postaci dostępne w TS2: Pyro
  2. S jak Żołnierz