Czytany Wpis

TF2: S jak Żołnierz

Dzisiaj na tapet bierzemy dzielnego wojaka rodem z Ameryki. Soldier - bo o nim mowa - to dość często wybierana postać ze względu na swoją uniwersalność.

TF2: S jak Żołnierz

Dzisiejszy wpis jest napisany całkowicie z poruczenia Młodego Nudziarza, który wyraźnie zażądał, by na warsztat wziąć Żołnierza czy też bardziej z angielska postać nazywaną Soldier. Idea za tym wyborem stojąca polega na tym, że jest to pierwsza klasa bohaterów, z którymi zazwyczaj mają do czynienia rozpoczynający przygodę z TF2, ponieważ to właśnie Żołnierz jest postacią, którą sterujemy w samouczku i w dość powszechnym odbiorze - głównie za sprawą swojej uniwersalności - uchodzi za dobry wybór dla początkujących graczy.

Na szczęście w odróżnieniu od Pyro nie wydaje się on jakoś wyjątkowo skrzywiony psychicznie, co nie oznacza, że jego osobowość należy do szczególnie przyjemnych, o czym będzie na pewno wspomniane w dalszej części tekstu. Wiemy też o nim dużo więcej niż o bohaterze poprzedniego wpisu, choć nasz dzielny wojak stara się zachować anonimowość i dlatego ukrywa się pod pseudonimem Jane Doe, który - chciałoby się napisać - jest w pewnym sensie amerykańskim odpowiednikiem Jana Kowalskiego, czyli osoby o ukrytej lub niezidentyfikowanej tożsamości. A dlaczego użyliśmy w poprzednim zdaniu sformułowania “chciałoby się napisać”? Otóż Jane Doe używany jest w stosunku do przedstawicielek płci nadobnej, czyli bardziej po ludzku mówiąc: dotyczy on kobiet. Jego męskim odpowiednikiem jest John Doe. Od razu narzuca się tutaj kolejne podobieństwo z Pyro, który wykazuje zamiłowanie do elementów żeńskiej garderoby. Na szczęście na tym jednak paralele między tymi postaciami właściwie się kończą.

Przede wszystkim wiemy skąd pochodzi i z grubsza znamy jego historię. Otóż urodził się oraz wychował w Stanach Zjednoczonych i gdy te ostatnie przystąpiły do drugiej Wojny Światowej, jak przykładny patriota zapragnął walczyć za swój kraj. Z jakiegoś powodu - choć nie sposób nie domyśleć się, że poszło raczej o pewne niedostatki psychiczne - armia amerykańska nie chciała skorzystać z jego usług. Nie zraziło to naszego bohatera, który na własną rękę przedostał się do Europy, by tam walczyć i zabijać nazistów na terenie Polski. Robił to tak zapamiętale, że przegapił zakończenie wojny i jeszcze przez kolejne cztery lata przelewał krew za ojczyznę. W momencie, gdy dotarła do niego wieść o zawarciu pokoju, jako karny żołdak - choć niezrzeszony - zakończył swoje działania.

Jak widać nie mamy tutaj do czynienia z przesadnie biegłym intelektualnie osobnikiem, ale na wojaczce zna się jak mało kto. W zasadzie zaliczany jest (i słusznie) do ofensywnej klasy postaci, choć dzięki wspomnianej uniwersalności nadaje się bardzo dobrze do każdej misji. Jedyne do czego można się przyczepić to stosunkowo niewielka mobilność przez co w konfrontacji chociażby z takim Skautem stoi raczej na straconej pozycji.

Jego znakiem rozpoznawczym oprócz wręcz irytującego patriotyzmu są szalone skoki przy użyciu wyrzutni rakiet. Polega to na tym, że Żołnierz celuje z niej we własne stopy, pociąga za spust i za chwilę szybuje w przestworzach. Rzecz jasna to trochę odbija się na jego zdrowiu, choć do pewnego stopnia ten problem można ograniczyć przy użyciu Kanonierki, ale to tylko kolejny dowód, że zdrowy rozsądek to nie jest bynajmniej jego drugie imię.

Już na sam koniec tego wpisu zamieszczamy krótki filmik, który przedstawia naszego bohatera oczami jego twórców.

Pozostałe wpisy o postaciach z TS 2:

  1. Postaci dostępne w TS2: Pyro
  2. G jak Heavy (Gruby)