Czytany Wpis

Na dobry początek, czyli co my tu robimy

Premierowy wpis na naszym blogu siłą rzeczy musi mieć charakter pewnego wstępniaka, przez co wyjątkowo pasował będzie do nazwy niniejszego bloga, bo niestety za specjalnie “rozrywkowy” nie będzie.

Na dobry początek, czyli co my tu robimy

Premierowy wpis na naszym blogu siłą rzeczy musi mieć charakter pewnego wstępniaka, przez co wyjątkowo pasował będzie do nazwy niniejszego bloga, bo niestety za specjalnie “rozrywkowy” nie będzie. Na szczęście długi również, ponieważ w dwóch czy trzech akapitach wyjaśnimy, co tutaj właściwie robimy.

Pomysł na własną stronę kiełkował w naszych głowach od wielu miesięcy, ale Stary Nudziarz niespecjalnie miał czas i kompetencje, by się tym zająć w sposób należyty. Jakoś pod koniec zeszłego roku zebrał się w sobie i poczynił pewne inwestycje w siebie, czego efektem jest niniejszy blog. Mniejsza jednak o braki w edukacji Starego, wrócimy do idei, co to legła u zarania tej strony. Otóż od pewnego czasu próbowaliśmy wspólnie grać i przy okazji streamować naszą zabawę. O ile to pierwsze wychodziło nam całkiem nieźle, choć preferencje nasze z wiekiem coraz bardziej się rozjeżdżały, to dzielenie się efektami tej zabawy na YouTube - z różnych powodów - leżało i … no kiepsko to wychodziło, czy raczej nie wychodziło nam to wcale. Stary Nudziarz stwierdził wówczas, że przecież można wykorzystać jego nerwicę literacką (potocznie zwaną: grafomaństwem) i tym sposobem osiągnąć większą regularność oraz przygotować podbudowę pod kolejne filmik, co to pójdą do sieci. Pomysł chwycił w narodzie Nudziarzy i o to jesteśmy.

Po cholerę jednak w ogóle to wszystko? Na co to wspólne granie i upublicznianie radości, jaką z tego faktu piszący te słowa niewątpliwie czerpią? Ano, tutaj głos trzeba oddać przede wszystkim Staremu Nudziarzowi, który uważa, że czas kiedy to on zarażał własnymi pasjami Młodego bezpowrotnie minął i pora na przestawienie wajchy. A ponieważ Młody poza historią ubóstwie grać i pewnie po cichu - jak właściwie każdy chłopak w jego wieku - marzy o karierze jołtubera, czas było nagiąć nieco własne oczekiwania, co by za chwil parę nie było za późno.

Kończąc już dosłownie kilka zdań na temat tego, o czym pisać będziemy na niniejszym blogu. Łatwo rzecz jasna domyślić się, że dominować będzie tu tematyka związana z grami i podążać ona będzie za tym, co obecnie wziął Młody na tapet, bo to on w naszym tandemie wyznacza trendy w tym zakresie. Co więcej wpisy o grach podążać będą również za tym, co wrzucimy na YouTuba w nieodległej przyszłości. Tym niemniej nie chcemy, by to był blog tematyczny, nawet jeśli jakiś wątek wyraźnie dominuje we wpisach. Ba, nawet o grach pisać będziemy w sposób nie zawsze oczywisty. Piszemy “nie zawsze”, bo ciężko będzie uciec pewnym modom, ale zawsze będziemy dokładać wszelkich starań, by jednak były to autorskie teksty, pisane z naszej perspektyw oraz poruszające ciekawe tematy, choć nie zawsze należycie eksponowane w Internetach. Natomiast z całą pewnością nie nakładamy na siebie w zakresie doboru tematów żadnych ograniczeń. Co więcej jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje i jeśli nurtuje Was jakiś problem czy zagadnienie, to chętnie się nim zajmiemy, ale musicie się z nami tą potrzebą podzielić. Generalnie z otwartymi rękoma czekamy na wszelkie uwagi. I tą prośbę kończymy niniejszy wpis harcerskim zawołaniem: Czuwaj!